by

Uzależnienie od porno – wprowadzenie

Tłumaczenie serii video „Your Brain On Porn” na podstawie licencji CC3.0. Źródło: YourBrainOnPorn.com

Ta prezentacja otworzyła mi oczy i pomogła zrozumieć wieloletni problem. Mam nadzieję, że materiał ten w podobny sposób pomoże innym. Życzę powodzenia w odwyku:)

Poniższa prezentacja nie stanowi argumentu za cenzurowaniem pornografii, została stworzona by pomóc osobom, które nadużywają treści pornograficznych. Jesteś jedyną osobą, która może stwierdzić, czy uzależniłeś się od porno, czy też nie.

Nigdy nie przypuszczałem, że będę twórcą prezentacji na temat internetowego porno. Popieram wolność człowieka do stanowienia i dokonywania wyborów. Nie chce też zakazać pornografii i tak naprawdę mało mnie interesuje kto co robi ze swoimi genitaliami.

Jak znalazłem się w tym miejscu? Moja żona i ja prowadzimy forum, na którym pomagamy związkom rozwiązywać problemy partnerskie. Początkowo strona nie miała nic wspólnego z pornografią, choć kilka artykułów omawiało zagadnienia neurobiologii seksu, orgazmu, miłości czy ewolucji seksualności i poniekąd zahaczało o temat uzależnień. Około 5 lat temu zaczęły pojawiać się osoby nałogowo oglądające porno. Domyślam się, że znaleźli nasza stronę poprzez wygoglowanie słów „seks” i „uzależnienie”. Ludzie ci zaczęli dzielić się swoimi doświadczeniami i prowadzić dzienniki. Pojawiało się ich coraz więcej i coraz głośniej mówili o swoim problemie. Dzięki temu nasza wiedza w temacie uzależnienia od porno z każdym dniem pogłębiała się coraz bardziej.
Oto, kilka rzeczy, które udało się ustalić:

1. Pornografia Internetowa to nie Playboy.

Założę się, że jest to dla ciebie oczywiste. Rozkładówki i statyczne fotografie szybko się nudzą. Szerokopasmowa pornografia Internetowa jest bardziej pobudzająca. To wszystko dzięki nieustającej nowości, nieograniczonym zasobom oraz możliwości klikania z jednego okienka na drugie. Kolejną przyczyną dla której pornografia Internetowa jest bardziej podniecająca to łatwość eskalacji gustu w kierunku perwersyjnych, nieraz szokujących treści.

2. „Osobowość podatna na uzależnienia” nie jest warunkiem wstępnym uzależnienia od Internetowej pornografii.

Standardowy model zakłada, że musisz mieć pewne predyspozycje lub genetyczną podatność na uzależnienie się. To prawda, że geny mogą decydować o uzależnieniu. Jednak wiele osób pojawiających się na naszej stronie nie doświadczyło wcześniej uzależnień. Byli zwykłymi gośćmi, którzy zaczęli oglądać pornografię i wpadli w nałóg. Co ciekawe, gdy tylko udało im się rzucić uzależnienie od porno, wracali do „normalnej” egzystencji.

3. Zrozumienie jak uzależnienie od pornografii wpływa na mózg jest bardzo pomocne dla osób próbujących rzucić nałóg.

Gdy zrozumiesz jak działa twój mózg, zaczynasz rozumieć na czym polega uzależnienie i odwyk. Co bardzo istotne, dzięki tej wiedzy zmniejszysz poczucie winy i wstyd. Możliwe, że przestaniesz czuć do siebie nienawiść i złość, czyli zneutralizujesz negatywne uczucia, które nie ułatwiają wychodzenia z nałogu.

Oto podstawy: Pornografia nadmiernie stymuluje mózg i zmienia go jak każde inne uzależnienie. Zmiany te powodują głód narkotyczny. W tym przypadku sprawiają, że wracasz do oglądania pornografii – nawet jeżeli chcesz z tym zerwać.

Internetową pornografie możemy nazwać „superstymulantem” – to jedna z najsilniejszych podniet jakich doświadczyliśmy w trakcie naszej ewolucji.

Mówiąc ogólnie, żyjemy w nowoczesnym świecie jednak wciąż posiadamy mózg prymitywnego człowieka z epoki łowców-zbieraczy. Nasze otoczenie drastycznie się zmieniło, jednak na poziomie ewolucji nasze mózgi niewiele różnią się od mózgów przodków żyjących 100 000 lat temu. To oznacza, że nie jesteśmy przygotowani do wielu zmian cywilizacyjnych – począwszy od życia w wyizolowanych betonowych mrówkowcach, poprzez pracę za biurkiem, po martwienie się o zmiany klimatyczne i ekonomię.

W tym kontekście bardziej naturalne jest dla nas siedzenie przy ognisku a nie przed komputerem, oglądając porno przez kilka godzin dziennie. Oto kolejny przykład zmian środowiskowych do których nasze mózgi nie przystosowały się: ile widziałeś zdjęć tłustych łowców-zbieraczy żyjących aktualnie w odizolowanych społecznościach? Tymczasem siedemdziesiąt procent Amerykanów ma dzisiaj nadwagę.

Dlaczego tak się dzieje? Nasze mózgi są zaprogramowane by pożądać wysokokalorycznych potraw. To genetycznie zaprogramowany odruch, niezbędny dla przetrwania. Żywność taka jak miód, owoce, orzechy niegdyś była rzadkością, dziś mamy jej pod dostatkiem. Nasze mózgi widzą takie potrawy jako niezmiernie pożądane, wobec czego klasyfikujemy je w kategoriach „superstymulantów”; najmocniejszych „używek” z jakimi nasi przodkowie mieli do czynienia. Podobnie rzecz ma się z Internetową pornografią.

Priorytet Mózgu nr 1 to: „musisz przetrwać”, co oznacza: zdobądź kalorie! Mózg zmusza nas do konsumpcji żywności dopóki ta jest dostępna. Nigdy nie wiadomo, kiedy zabraknie jedzenia, więc najprymitywniejsza część mózgu mobilizuje nas do obżarstwa przy każdej dostępnej okazji. W erze łatwej dostępności do wysokokalorycznego przetworzonego jedzenia, prowadzi to do nadmiernej konsumpcji i nadwagi. Ta zasad tyczy się również partnerów seksualnych.

v

Priorytet Mózgu nr.2 to „Rób dzieci!” W zasadzie to może być nawet Priorytet Mózgu nr.1. Głównym priorytetem ewolucji jest tworzenie „pakietu genów” czyli robienie twoich kopii.

Oto pytanie: ile potencjalnych partnerów seksualnych spotkali w czasie swojego życia pan łowca lub pani zbieracz? Wydaje mi się, że niezbyt wielu. Z iloma sypiali? Prawdopodobnie z jeszcze mniejszą liczbą. Osoba ciężko uzależniona od pornografii w ciągu jednej sesji jest w stanie zobaczyć więcej gorących lasek, gorących kolesi, czy kogokolwiek, niż nasi przodkowie w ciągu całego swojego życia.

Jak widać Internetowe porno to kolejny „superstymulant”. Nasze mózgi nigdy nie ewoluowały aby radzić sobie z nadużywaniem pornografii. Co gorzej, w odróżnieniu od śmieciowego jedzenia, nie jesteś w stanie fizycznie przedawkować porno.

Oto kolejny powód dlaczego Internetowa pornografia jest tak podniecająca (i uzależniająca): przejmuje kontrolę nad starym programem w najprymitywniejszej części mózgu. Ów podświadomy program to zarazem przyczyna twojego uzależnienia od pornografii.

Zwróć uwagę na wielokrotnie powtórzony eksperyment. Co stanie się, jeżeli do klatki w której czeka samica gotowa do spółkowania wrzucimy szczura? Na początku zobaczysz szaleńczą orgię. Z czasem samiec znudzi się Samicą nr.1. Ona chce więcej, lecz on ma dość. Ekscytacja samca mija.

Zamień jednak starą samicę na nową. Samiec odzyska nagle siły i ruszy by ją zapłodnić. I nie będzie przestawał. Z czasem samiec straci zainteresowanie Samicą nr.2. Zaczynasz zauważać pewien wzór? Ten sam proces może powtarzać się na okrągło… ale z nową partnerką. Nie jestem pewien ile rund samiec jest w stanie wytrzymać, jednak wiemy, że może kontynuować do momentu gdy będzie bliski śmierci z wykończenia.

To zaimplementowany genetycznie program, który nie ma nic wspólnego z genitaliami. Jego źródłem jest mózg. Celem programu jest spłodzenie jak największej ilości dzieci i zróżnicowanie genetyczne potomstwa. Oto interesująca grafika pokazująca to zagadnienie:

z

„Female Presentation” na dole to nowe samice, po lewej stronie mamy podany w minutach czas potrzebny do ejakulacji. W jednym eksperymencie samiec spółkował wiele razy z tą samą samicą (Same Female). W innym kolejno z rożnymi samicami (Different Females). Ile czasu potrzebował do wytrysku? Gdy popatrzymy na osiągi z tą samą samicą, z każdym kolejnym razem potrzebował go coraz więcej. Pod koniec eksperymentu zajęło mu to prawie 18 minut. Z różnymi samicami kończył dosyć szybko. Oznacza to, że był bardzo, bardzo podniecony.

Osoby borykające się z uzależnieniem od porno zazwyczaj potrzebują nowości – podobnie jak szczur – by poczuć ekscytację, osiągnąć wzwód a nawet aby móc „finiszować”.

To co zaobserwowano podczas eksperymentu ze zwierzętami nazwano Efektem Coolidge’a. Zjawisko polega na słabnącym zainteresowaniem aktualną partnerką i nagłym odnowieniem wigoru przy boku nowej seksualnej partnerki. Zaobserwowano to u wszystkich ssaków, również samic. Celem jest jak największe zróżnicowanie genetyczne potomstwa.

Uzależnienie od porno to wynik działania Efektu Coolidge’a. Porno zamieniło cię w szczura laboratoryjnego: prymitywna cześć twojego mózgu nieustannie stymuluje cię do intensywnego „zapładniania” dwuwymiarowych samic (lub tego co oglądasz na ekranie).

Pytanie dnia: dlaczego jakikolwiek heteroseksualny mężczyzna zdradzałby Elizabeth Hurley? Proste: to „nowe” kontra „stare”. Efekt Coolidge’a.

y

W tym miejscu nie osądzam facetów. To mit, że mężczyźni są bardziej rozwiąźli niż kobiety. Gdy spojrzymy na populacje łowców-zbieraczy kobiety na tych samych zasadach co mężczyźni współżyją z wieloma partnerami. Najnowsze badania potwierdzają, że współczesne kobiety są równie niewierne to faceci. Efekt Coolidge’a działa niezależnie od płci czy orientacji seksualnej.

Powiedzmy, że jesteś w szczęśliwym małżeństwie z dobrze dobraną partnerką. Mówisz: „nigdy jej nie zdradzę”. Możliwe, że dotrzymasz słowa, jednak Efekt Coolidge’a będzie pracować w twojej głowie. Racjonalna, nowa ewolucyjnie część mózgu mówi ci: „Nie, nie mam zamiaru jej zdradzić”. Najbardziej prymitywna część mózgu mówi z kolei: „O cholerka! Popatrz na tooooo!”. Być może tylko fantazjujesz o seksie z kimś innym. Być może używasz do tego pornografii. Takie impulsy to działanie Efektu Coolidge’a, który ma sprawić abyś rozprzestrzeniał swoje geny gdzie tylko się da i ile tylko się da.

W kwestii podglądania, być może nie jesteśmy wcale tacy unikalni. Oto nagłówek pewnego interesującego badania: „Małpy Płacą by Oglądać Pupy Małpic”. Czym płacą? Małpy uwielbiają słodkości takie jak sok z owoców. W badaniu okazało się, że małpy rezygnowały ze swojej porcji soku by móc w zamian oglądać zdjęcia pup małpic.

To odrobinę przypomina sytuację z pornografią. Możliwe, że nawet bardzo. Chmmm, taka… małpia pornografia.

x

Spis treści:

[1] Test na uzależnienie od porno
[2] Układ nagrody i dopamina
[3] Pornografia jako uzależnienie behawioralne
[4] Znieczulenie układu nagrody i receptory dopaminy
[5] Cykl uzależnienia
[6] Bodźce warunkowe i eskalacja uzależnienia
[7] Symptomy uzależnienia i podstawy odwyku

by

[1] Test na uzależnienie od porno

Oto prosty test na rozpoznawanie uzależnień. Jeśli odpowiedziałeś „tak” na trzy lub więcej pytań, jesteś uzależniony – przynajmniej tak twierdzi Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatryczne. Oryginalny test musiałem odrobinę skrócić, gdyż używany jest on do diagnozowania uzależnień od różnych substancji, nie zaś uzależnienia od porno.

1. TOLERANCJA. Czy zwiększyłeś używanie z upływającym czasem?
2. SYMPTOMY ODSTAWIENIA. Czy gdy przestałeś używać, doświadczyłeś fizycznych lub emocjonalnych symptomów głodu?
3. TRUDNOŚĆ W KONTROLOWANIU. Czy czasem używasz więcej lub dłuższy okres czasu niż chciałbyś?
4. NEGATYWNE KONSEKWENCJE. Czy kontynuujesz używanie pomimo negatywnych konsekwencji takich jak zły nastrój, niska pewność siebie, pogorszenie zdrowia, stosunków z rodziną czy kariery?
5. ZANIEDBYWANIE LUB PRZEKŁADANIE ZAJĘĆ. Czy zmniejszyłeś lub rezygnowałeś z aktywności towarzyskiej, rozrywek, pracy lub obowiązków domowych?
6. PRAGNIENIE ZAPRZESTANIA. Myślałeś o zredukowaniu czasu używania lub większej kontroli? Masz na swoim koncie nieudane próby zaprzestania?
7. POŚWIĘCANIE DUŻEJ ILOŚCI CZASU OR ENERGII EMOCJONALNEJ na uzyskanie, używanie, ukrywanie, planowanie lub dochodzenie do siebie spowodowane używaniem? Czy rozmyślałeś nad takim używaniem by nie zostać przyłapanym?

Jeśli odpowiedziałeś „tak” na nie więcej jak dwa pytania, możesz przestać czytać i śmiało odwiedzić swoją ulubioną stronę porno.

„Tolerancja” w naszym rozumieniu oznacza: „czy zwiększyłeś używanie z upływającym czasem?” Jeżeli korzystasz z pornografii czy oznacza to, że spędzasz na oglądaniu coraz więcej godzin? Czy może twój gust eskaluje w kierunku coraz bardziej szokującej czy wręcz ekstremalnej pornografii?

„Symptomy odstawienia”. Z pewnością możesz być uzależniony nie doświadczając tychże objawów, jednak większość użytkowników naszego forum doświadcza pewnych symptomów odstawienia gdy próbują zerwać z pornografią. Mogą to być stany lękowe, irytacja, zmęczenie, depresja. To najbardziej popularne symptomy. Niektórzy doświadczają nawet symptomów przypominających grypę, bóle głowy, bezsenność itp.

„Trudność w kontrolowaniu”. Czy oglądasz pornografię dłużej niż być tego chciał?

„Negatywne konsekwencje”. Zmiany nastrojów? Pogorszenie zdrowia?

„Zaniedbywanie lub przekładanie zajęć” czy oglądasz pornografię zamiast korzystać z życia?

„Pragnienie zaprzestania”. Większość osób uzależnionych twierdzi, że w każdej chwili może to rzucić. Jednak nie udaje im się to. Czy i ty poniosłeś porażkę próbując zaprzestać korzystania z pornografii?

„Poświęcanie dużej ilości czasu oraz energii”. Czy starałeś się ukryć fakt, że oglądasz pornografię? Chyba każdy odpowiedział „tak” na to pytanie.

Kolejna część: Układ nagrody i dopamina

by

[2] Układ nagrody i dopamina

Układ Limbiczny (mózg prymitywny lub mózg ssaków) jest podświetlony na pomarańczowo i okryty korą mózgową. To część mózgu, która łączy nas ze wszystkimi ssakami, łącznie z małpką którą widzieliśmy we wprowadzeniu.

j

Poszczególne części mózgu spełniają różne zadania. Układ Limbiczny istnieje od 100 milionów lat; możliwe, że jest starszy. Jego jedyne zdanie to zapewnienie przetrwania. Mógłbym godzinami wyjaśniać poszczególne funkcje, jednak dla nas najistotniejszy jest fakt, że układ ten odpowiada za odczucia takie jak strach, radość, gniew itp. jest miejscem gdzie rodzą się nasze pragnienia i motywacje, włączając w to głód, wybór partnerów czy popęd seksualny.

Popęd seksualny lub libido nie zaczyna się w genitaliach. Rodzi się tutaj. To tutaj zaczyna się podniecenie. To tutaj doświadczasz Efektu Coolidge’a. To tutaj rodzą się wszystkie uzależnienia, włącznie z uzależnieniem od porno.

Na poniższym slajdzie zestawiono wielkość Układu Limbicznego (kolor czarny) z otaczającą go korą mózgową u królika, kota, małpy i człowieka. Korę mózgową traktuj jako część mózgu odpowiadającą za racjonalizm i logikę – jest niczym Spock z filmu Star Trek. Nie odpowiada za emocje tylko za planowanie i myślenie – jest to miejsce gdzie powstają wszystkie genialne pomysły.

k
Kora mózgowa rozumie konsekwencje podjętych przez nas działań. Układ Limbiczny nie. Pomyśl o silnikach samochodowych. Wszystkie cechuje ta sama podstawowa budowa. Identycznie zbudowany Układ Limbiczny posiada szczur, kot, pies lub…my. Niezależnie czy chodzi o głód, instynkt macierzyński, kojarzenie w pary, pragnienia seksualne czy nawet uzależnienia, u każdego ssaka wydzielają się identyczne związki chemiczne w tych samych strukturach mózgu.

Zapewne rozumiesz, że naukowcy nie eksperymentują na mózgach szczurów po to by pomóc szczurom. Wykorzystują je do pomocy ludziom w problemach związanych z uzależnieniami czy brakiem erekcji. I to podejście spełnia swoje zadanie, ponieważ Układ Limbiczny jest podobny u wszystkich ssaków.

Warto zapamiętać, że balans chemiczny w Układzie Limbicznym decyduje o tym jak widzimy świat. Kształtuje nasze nastroje. Jeśli równowaga naszego Układu Limbicznego została zachwiana, odbije się to na procesach podejmowania decyzji.

Uogólniając, celem Układu Limbicznego jest „unikanie bólu” i „powtarzanie przyjemności”. Przetrwanie zależy od unikania bólu, zarówno fizycznego, jak i emocjonalnego oraz na powtarzaniu przyjemności. „Gorący palnik w kuchence zły, lody dobre, Mamusia dobra, wąż zły, porno dobre”.

Oto najważniejsza część Układu Limbicznego: układ nagrody. Czasem możesz spotkać się z nazwą ośrodek przyjemności. Jest to fragment mózgu znajdujący się w jego środkowej części . Układ ten jest odrobinę większy niż przedstawiony na rysunku i bardziej skomplikowany. Możesz zauważyć, że rozciąga się on od Układu Limbicznego aż do kory mózgowej, czyli racjonalnej części mózgu.

l

W układzie nagrody doświadczasz wszystkich pragnień i większość przyjemności takich jak seks i orgazm. Tam również zachodzi decyzja o tym co lubisz a co nie lubisz. Dlatego jest on tak ważny. Choć układ ten jest stosunkowo mały, praktycznie zarządza wszystkim. Nigdy nie podejmujesz decyzji bez konsultacji z układem nagrody.

Obwód jest aktywowany, gdy zaangażujemy się w cokolwiek co pomaga nam przetrwać, lub, co jeszcze ważniejsze, przetrwać naszym genom. Jeżeli jesteś od czegoś uzależniony, wszystko dzieje się w układzie nagrody.

Zasada jest prosta: by zmotywować się do czegoś, musisz zarejestrować to w mózgu jako „nagrodę”. Układ aktywuje uczucie przyjemności oraz daje ci motywacje by tej przyjemności poszukiwać. Motywuje cię by jeść, uprawiać seks, podejmować ryzyko i tworzyć więzi z innymi ludźmi. Tutaj odczuwasz miłość, tutaj zakochujesz się w dzieciach (i rodzicach). Układ aktywuje się w momencie gdy twój zespół zwycięża, gdy czujesz się jak samiec „alfa” lub gdy skaczesz na bungee.

Im bardziej ekscytujące doświadczenie, tym mocniej aktywowany jest układ nagrody. Pamiętaj jednak, że układ ten aktywują także drobne przyjemności takie jak oglądanie pięknego zachodu słońca, spacer w lesie lub nawet uśmiech twojej dziewczyny.

Związki chemiczne włączają i wyłączają określone obszary mózgu. Głównym związkiem, lub neurotransmiterem włączającym układ nagrody jest dopamina. Jeśli ośrodek przyjemności jest silnikiem, dopamina jest paliwem. Wysokokaloryczne potrawy powodują większe uderzenie dopaminy niż ich niskokaloryczne odpowiedniki. Pragniesz ich bardziej, ponieważ twój mózg zarejestrował je jako bardziej pożądane. Dlatego preferujesz zjedzenie czekolady a nie sałaty. To program, który można określić jako „daj mi więcej kalorii”.

Pomyśl o cukrze. To nie cukier we krwi aktywuje mózg. „Cukrowy haj” powoduje dopamina działająca na układ nagrody. Największe uderzenie dopaminy, nie licząc metaamfetaminy i kokainy, wywołuje orgazm.

Dopamina ma wiele ksywek: neurochemiczny związek pragnień czy molekuła „Muszę to dostać, bez względu na cenę”. Stoi za każdym rodzajem motywacji jakich doświadczamy w życiu. Tak naprawdę nie chodzi o skonsumowanie lodów czy seks z gwiazdą porno. W rzeczywistości pragniesz większego pobudzenia układu nagrody. Nie chcesz wygrać na loterii; chcesz haju, który powodowany jest aktywacją układu nagrody.

Im większy napływ dopaminy w odpowiedzi na stymulant, tym więcej go chcesz. Dlaczego bilionerzy-właściciele funduszy hedgingowych nie odchodzą na emeryturę? Z pewnością nie potrzebują więcej pieniędzy bo stać ich na wszystko. Chcąc więcej dopaminy w formie wygranych w grze giełdowej.

Oto normalny tryb uwalniania dopaminy. Przypomina nieco kolejkę górską jako, że w biologii obowiązuje zasada „co się wznosi, musi opaść”. Niezależnie czy chodzi o jedzenie, seks a nawet o wodę, gdy jesteś spragniony. Załóżmy, że jesteś głodny. Poziom dopaminy się podnosi. Myślisz o hamburgerze, pojawia się coraz więcej dopaminy. Gdy burger piecze się na grillu dopamina strzela w górę. Szczytuje, gdy bierzesz pierwszy kęs. W miarę jedzenia jej poziom systematyczne opada. Ostatecznie dopamina wraca do swojej normalnej wartości a ty jesteś najedzony.

m

Powyższy schemat można równie dobrze odnieść do masturbacji czy seksu. Szczyt będzie chwilą tuż przed orgazmem. Chce tu jednak zaznaczyć, że za samo uczucie orgazmu nie odpowiada dopamina a substancje zwane opioidami; dopamina sprawia, że pragniesz orgazmu, samo uczucie orgazmu jest efektem działania innych związków.

Grafika ta również może reprezentować reakcje na coś nowego. Dopamina uwielbia nowości: nowy samochód, premiera kinowa, najnowszy gadżet. Wszyscy mamy fioła na punkcie dopaminy. Dopamina może nawet szczytować gdy zamawiasz deser, pomimo, że główne danie wciąż jest na talerzu. Deser jest w końcu nowym posiłkiem.

Wzrost dopaminy w układzie nagrody jest w stanie zagłuszyć nawet takie uczucie jak sytość – niezależnie co logiczna część twojego mózgu myśli o przejadaniu się.

Jak z każda nowością, emocje i podniecenie opada, gdy opada poziom dopaminy.

Ok, wróćmy do efektu Coolidge’a. Dopamina jest jego podstawą. Na poniższym rysunku linia żółta pokazuje poziom dopaminy. Układ nagrody uwalnia mniej dopaminy z każdą kolejną kopulacją. W pewnym momencie samiec nie jest już w stanie kopulować z daną samicą, ponieważ brakuje dopaminy. To dopamina wywołuje popęd seksualny.

Podrzućmy jednak samice #2. Samiec otrzymuje nowy strzał dopaminy, żądza wraca a samiec wraca do roboty.

n

Tak działa efekt Coolidge’a: nieustannie klikasz nowe zdjęcia lub video w trakcie surfowania po stronach porno. Robisz to, aby dzięki zobaczeniu czegoś nowego otrzymać kolejny „strzał” dopaminy.

Inna ksywka dopaminy to „molekuła uzależnienia”. Zmiany w strukturach mózgu prowadzą do zmian w wydzielaniu dopaminy, które z kolei prowadzą do uzależnienia. Kokaina, alkohol, niktoyna to rożnie działające substancje, jednak każda z nich powoduje zalanie układu nagrody dopaminą. Wszystkie uzależniające aktywności i substancje podnoszą poziom dopaminy. To właśnie czyni je (potencjalnie) uzależniającymi. Oczywiście, aby doprowadzić do zmian, które zakończą się uzależnieniem, musisz systematycznie używać danych substancji czy aktywności.

Dopamina jest uwalniana w większym stopniu w odpowiedzi na oczekiwania niż aktualny stan przyjemności. To popęd, pożądanie chęć by „TO dostać”; nieodparte pragnienie. Jak już wspomniałem samo uczucie przyjemności jedzenia czy orgazmu to prawdopodobnie opioidy, uwalniane w mózgu substancje podobne do morfiny. Dopamina jest pragnieniem czegoś. Opioidy są lubieniem tego.

Uzależnienia są właściwie pogonią za dopaminą. Czujemy większa potrzebę czegoś ale jednoznacznie przestajemy to lubić.

Wracając to tematu potrzeb i układu nagrody, oto przykład szczura, któremu podłączono elektrodę do układu nagrody. Za każdym razem gdy szczur uderzy łapką w zapadkę, do układu nagrody wysyłany jest impuls elektryczny stymulujący tą część mózgu. Naukowcy zaobserwowali, że szczur będzie uderzał w zapadkę nawet tysiące razy w ciągu godziny, aż nie padnie ze zmęczenia. Zapomni o każdej czynności z wyjątkiem uderzania w zapadkę. Jak dobrze wiemy, takie zachowanie przypomina narkomanów w ciężkim stadium uzależnienia.

o

W kolejnym eksperymencie pomiędzy szczurem a zapadką naukowcy umieścili siatkę pod napięciem. Jak się okazało, szczur był skłonny przetrwać ból, aby tylko dostać się do zapadki. Gdy za siatką naukowcy umieścili pożywienie, szczur prędzej zdychał z głodu niż przedostawał się na drugą stronę.

Inny eksperyment również pokazuje moc dopaminy. Jeżeli zablokujemy u szczura odczuwanie dopaminy, zwierzę całkowicie traci motywację do życia. Nie podchodzi do misy z pożywieniem i umiera z głodu – co ciekawe wiemy, że szczur nadal „lubi” jeść, jeżeli bowiem wrzucimy mu trochę karmy do pyszczka, zje ją i pokaże mały szczurzy uśmiech. Zwierzę po prostu traci motywację do zdobywania żywności. Traci ochotę na seks, wykazując zerowy pociąg seksualny.

Główny wniosek: potrzebujesz odpowiedniego poziomu dopaminy, aby funkcjonować normalnie. Dopaminowa równowaga spełnia wiele istotnych zadań: daje ci pozytywny obraz świata, właściwe nastawienie do życia; sprawia, że jesteś zmotywowany. Nie przypadkiem wiele problemów natury psychologicznej łączy się z brakiem balansu w poziomie dopaminy – wliczając w to uzależnienia.

Kolejna część: Pornografia jako uzależnienie behawioralne

by

[3] Pornografia jako uzależnienie behawioralne

To oczywiste, że uzależniające substancje takie jak alkohol, kokaina czy metaamfetamina mogą powodować zmiany w mózgu prowadzące do uzależnienia. Co jednak z „uzależnieniami behawioralnymi” takimi jak jedzenie, hazard, seks, zakupy lub gry online? Czy one dokonują zmian w mózgu prowadzące do uzależniania? Oczywiście, że tak. Dlatego klasyfikujemy je jako uzależnienia.

Najnowsze badania potwierdzają, że hazard i żywność wywołują zmiany w mózgu, podobne do tych zaobserwowanych u narkomanów. Internetowa pornografia? Nikt nie chce badać tego tematu. Poza tym, nie było zbyt dużo czasu na badania, uzależnienie od porno to stosunkowo nowy fenomen.

Powiedz sam: co jest bardziej podniecające i pobudzające: jedzenie sernika czy masturbacja przy Internetowej pornografii? Wiemy już, że seks i masturbacja podnoszą poziom dopaminy znacznie wyżej niż jedzenie. Co jesteś w stanie każdego dnia robić dłużej – jeść czy masturbować się bez wytrysku oglądając porno?

Spójrzmy na naturalne wzmacniacze. ”Naturalny wzmacniacz” możemy zdefiniować jako nie związaną z narkotykami aktywność powodującą uwolnienie dopaminy – jedzenie, seks, hazard, gry komputerowe.

Zaledwie 15% osób (lub zwierząt) mających styczność z substancjami narkotycznymi uzależnia się. Najwyraźniej dużo zależy od genów oraz doświadczeń z dzieciństwa. Gdy spojrzymy na naturalne wzmacniacze jedzenie jest w gronie najmocniejszych: spory procent ludzi którzy mają z nim styczność uzależniają się (pośród Amerykanów 66% ma nadwagę w tym 35% otyłość). Oczywiście uzależnienie to zabiera więcej czasu niż narkotyki.

Pomyśl nad tym: ile osób chce spędzić swoje życie będąc grubasem lub grubaską? Mimo to, świat zachodu możemy nazwać cywilizacją nadwagi. Szczury z drugiej strony nie dbają o linię. Jeżeli karmi się je klasyczną dietą zachodnią, niemal wszystkie obżerają się lądując w strefie nadwagi a nawet otyłości.

To mówi nam dwie rzeczy o naturalnych wzmacniaczach:

1. Układ nagrody wyewoluował w kierunku popychania nas w stronę jedzenia i seksu – nie narkotyków. Dlatego tez istnieje potencjalne ryzyko, że wiele osób może uzależnić się od Internetowej pornografii.

2. Nadmiernie pobudzające wersje żywności i seksu mogą nas uzależnić – nawet jeżeli nie jesteśmy genetycznie predysponowani do bycia uzależnionym od narkotyków.

Oto pytanie: „kiedy możemy uzależnić się od naturalnych wzmacniaczy”?

1. Kiedy są niezwykle pobudzającą wersję czegoś, czemu nasi przodkowie nie mogli się oprzeć.
2. Gdy to coś jest dostępne w nieograniczonej ilości.
3. Gdy jest to dostępne w wielu wariantach – „haczykiem” jest ciągła nowość.
4. Możemy to użytkować bez hamulców, nie zdając sobie sprawy z postępujących zmian w mózgu.

Współczesna żywność i Internetowa pornografia spełnia wszystkie cztery kryteria. Oba są w stanie zagłuszyć nasz naturalny mechanizm sytości – uczucie, które możemy określić jako „mam dosyć”. Pamiętaj: poszukiwanie kalorii i sposobności do zapłodnienia są genetycznie zaprojektowanymi priorytetami. Innymi słowy stoją na szczycie potrzeb naszego układu limbicznego.

Kolejna część: Znieczulenie układu nagrody i receptory dopaminy

by

[4] Znieczulenie układu nagrody i receptory dopaminy

Jeżeli uzależniłeś się od czegoś, twój mózg zaadoptował się do nadstymulacji. Oto co łączy wszystkie uzależnienia:

1. Znieczulenie układu nagrody, oraz
2. Przeprogramowanie połączeń neuronowych.

Jeżeli znieczuliłeś swój układ nagrody, w jakiś sposób upośledziłeś odpowiedź organizmu na dopaminę. Czujesz mniejsza przyjemność bo coraz trudniej pobudzić tę część mózgu – czy to jedzeniem, seksem czy rock’n’rollem.

Twój układ nagrody przypomina latarkę, w której kończą się baterie i snop światła powoli przygasa. Mniejsze odczuwanie przyjemności prowadzi to pożądania wszystkiego co da ci jej więcej – zazwyczaj rzeczy od której się uzależniłeś.

Istnieją dwa główne aspekty przeprogramowania połączeń neuronowych.

1. Otrzymujesz mocniejszy sygnał „Bierz to!”. Połączyłeś ze sobą mnóstwo komórek nerwowych, które krzyczą „Zróbmy to znowu! Powtórzmy zachowanie stojące za uzależnieniem!” To wszystko na dokładkę głodu pojawiającego się w znieczulonym układzie nagrody. Im częściej używasz danego połączenia, tym silniejsze się staje, identycznie jak mięsień.

2. Połączenie odpowiedzialne za samokontrolę słabnie. Podobnie jak nieużywany mięsień, cześć mózgu świadoma konsekwencji działania i odpowiedzialna za logikę oraz racjonalność, traci swoją siłę. Dla osoby wolnej od nałogów jest oczywistym, że wypijanie jedna po drugiej butelki whiskey czy oglądanie pornografii godzinami to nie najlepszy pomysł.

Uzależnienie prowadzi do wojny między tymi dwoma połączeniami. „Bierz to!” wygrywa u każdego nałogowca. By zrozumieć uzależnienie, musimy zrozumieć do jakich zmian dochodzi w mózgu.

e
Komórki nerwowe zmieniają się. Precyzyjnie mówiąc, zmieniają się połączenia między tymi komórkami. Mózg zawiera miliardy komórek nerwowych, które są ze sobą połączone w sieci neuronowe tworząc m.in. układ nagrody i nieskończoną liczbę innych obwodów.

Gdy któryś obwód jest aktywowany, pojawia się myśl, uczucie, doświadczenie, ściśle związane z aktywowanym obwodem.

Komórki nerwowe kontaktują się ze sobą się za pomocą drobnych przerw zwanych synapsami. Ładunki elektryczne płyną poprzez komórkę, jednak zatrzymują się na synapsie. To sprawia, że komórka wysyłająca sygnał uwalnia neuroprzekaźniki – być może dopaminę. Związki te płyną pomiędzy komórkami by w finale przyczepić się do odbiorczej komórki nerwowej na której znajdują się receptory. Przestudiuj poniższą grafikę, ponieważ receptory są ważnym elementem.

f
Receptory (Receptors) są niczym uszy komórki odbiorczej: słyszą wysyłaną wiadomość. Mózg produkuje mnóstwo neuroprzekaźników (Neurochemicals), a każdy z nich przekazuje inną wiadomość.

Jeżeli z komórki wysyłającej sygnał zostanie uwolniona wystarczająca ilość neuroprzekaźników, komórka odbiorcza „usłyszy” wiadomość i wyśle dalszy impuls. My odbieramy to jako przeżycie lub doświadczenie.

Dlaczego tak interesuje nas co dzieje się w synapsie? Ponieważ tutaj następuje proces uzależnienia. Zmiany w synapsie prowadzą do znieczulenia naszej odpowiedzi na przyjemności i przeprogramowania połączeń neuronowych.

Na poniższej grafice widzimy komunikację komórek nerwowych. Możesz zaobserwować uwolnienie dopaminy (okrągłe czerwone kulki) przez komórkę nadawczą (z lewej). Komórka odbiorcza, która należy do układu nagrody, otrzymuje wiadomość (dopaminę).

g
Ładunki elektryczne płyną wzdłuż komórek nerwowych (czerwone strzałki), im więcej elektryczności aktywowanej z różnych obszarów mózgu, tym więcej uwalnianej dopaminy. Na górnej części obrazka widzisz dużo impulsów elektrycznych kierujących się w stronę komórki nerwowej i tym samym mnóstwo uwolnionej dopaminy. Oznacza to po prostu duże przeżycie i podniecenie – być może bliskość orgazmu: „Nie chce przestać!”.

Na dolnej części obrazka, niemalże nie widać dopaminy – być może jest to moment tuż po orgazmie: „Chce po prostu obrócić się na bok i zasnąć”. Możemy powiedzieć, że ilość neuroprzekaźników lub uwolnionej dopaminy, jest równoznaczna z siłą przekazywanej wiadomości. Środki takie jak metaamfetamina lub kokaina powodują ogromny napływ dopaminy.

Wróćmy do receptorów w synapsie. Receptory „słyszą” wiadomość. Niektórzy wyobrażają je sobie jako „uszy” lub „zamki” pasujące to specyficznych kluczy. W tym przypadku dopamina jest kluczem otwierającym drzwi receptorów. Gdy to się stanie, wiadomość płynie dalej poprzez komórki nerwowe. Na poniższym obrazku komórka posiada standardową liczbę receptorów, które po „złapaniu” dopaminy przesyłają to komórki odbiorczej sygnał „Naprzód!”.

h
Aby odebrać wiadomość, potrzebujesz aby wszystkie te receptory zostały aktywowane przez dopaminę. Uzależnienie zmienia liczbę receptorów.

Na slajdzie poniżej mamy dwie grafiki. Pierwsza przedstawia zdrową komórkę z normalną ilością receptorów dopaminy (oczywiście obraz jest uproszczoną wersją). W tym przypadku układ nagrody bez problemu „usłyszy” wiadomość. Druga grafika pokazuje komórkę z zaledwie kilkoma receptorami. Tak wygląda komórka osoby uzależnionej (zmniejsza się liczba receptorów D2).

i
Gdy następuje nadstymulacja (spowodowana np. konsumpcją wysoko przetworzonej żywności, Internetowej pornografii lub narkotyków), komórka odbiorcza mówi: „Dość! Nie uporam się z taka ilością dopaminy”. Gdyby ktoś krzyczał ci do uszu, to zakryłbyś je dłońmi. Komórka nerwowa broni się zmniejszając liczbę receptorów dopaminy.

Innymi słowy, możesz mieć bak pełen paliwa (dopamina) by napędzić swój układ nagrody, jednak w silniku brakuje cylindrów (receptorów). Mniej receptorów dopaminy prowadzi to osłabionej odpowiedzi. To właśnie widzisz na dolnej grafice powyższego obrazka. Wszystkie uzależnienia łączy osłabiona wrażliwość na dopaminę.

Twój mózg zaczyna płakać „Potrzebuję więcej dopaminy by poczuć się dobrze”. Brakuje mu jednak wystarczającej ilości receptorów by usłyszeć wiadomość przekazywana przez dopaminę. Dosłownie mówiąc, aktywność elektryczna w twoim układzie nagrody jest za niska, byś mógł poczuć się dobrze. Tym samym obserwujesz zmniejszone uczucie przyjemności z doświadczania codziennych rzeczy takich jak lody czekoladowe, gra wstępna czy ulubiony program w telewizji.

Niski poziom receptorów dopaminy prowadzi do innych symptomów, takich jak zmęczenie, rozdrażnienie, stany lękowe czy depresja. Dopóki osoba uzależniona nie przejdzie przez wszystkie etapy wyjścia z nałogu i tym samym nie przywróci receptorów dopaminy do stanu normalnego, nie będzie w stanie doświadczać w pełni zwykłych przyjemności.

To jeden z głównych powodów doświadczania głodu narkotycznego. Uzależnieni szukają czegoś, co sprawi że ponownie poczują się dobrze.

Kolejna część: Cykl uzależnienia

by

[5] Cykl uzależnienia

c

Cykl zmniejszania się receptorów dopaminy jest cyklem wchodzenia w uzależnienie.
Cykl rozpoczyna się od wpadnięcia w ciąg. W jego efekcie liczba receptorów dopaminy zmniejsza się, co powoduje dalsze znieczulenie mózgu na przyjemność. Pojawia się głód narkotyczny, gdyż teraz potrzebujesz czegoś więcej aby pobudzić struktury mózgu. Wpadasz w kolejny ciąg – nieważne czy to alkoholowy czy pornograficzny. Powoduje on dalszą redukcję receptorów dopaminy. Im dalej tym gorzej; czujesz jeszcze mniejszą przyjemność i silniejszy głód.

Tak wygląda cykl, którego efektem jest systematyczne zmniejszanie się receptorów dopaminy. Jednocześnie twój mózg zapamiętuje aktywność prowadzącą do wzrostu dopaminy (w naszym przypadku porno). W tym stanie, już na samą myśl o pornografii, mózg uwalnia dopaminę. To „zastrzyk” motywacji, który sprawia, że oglądasz więcej treści porno, nawet świadomie o tym nie myśląc.

Złapałeś się w błędne koło cyklu uzależnienia. Wyobraź sobie dopaminę jako „pedał gazu” i niską ilość receptorów jako „hamulce”. Im więcej naciskasz na gaz, starając się poczuć lepiej podnosząc poziomu dopaminy, tym bardziej mózg w geście obronnym naciska na hamulce, zmniejszając ilość receptorów.

Co ciekawe wygląda na to, że prymitywna cześć twojego mózgu nie ma nic przeciwko wpadnięciu w ciąg. Osobiście uważam, że mózg chce byś był w ciągu – przynajmniej jeśli chodzi o jedzenie i seks. Zaraz wyjaśnię dlaczego.

Aktualne badania pokazują, że nadkonsumpcja wysoko przetworzonej żywności jest przyczyną takich samych zmian w mózgu jak te, które obserwuje się u narkomanów. Zwłaszcza w kontekście redukcji receptorów dopaminy. Oto szczegóły pewnego eksperymentu, w którym wykorzystano naturalny wzmacniacz zamiast narkotyku.

W trakcie eksperymentu szczurom zaaplikowano dietę składająca się z nielimitowanych kiełbas, serników, lodów i ciastek. W ciągu kilku dni liczba receptorów dopaminy znacznie spadła a szczury jadły dopóki nie stały się otyłe.

W tym samym badaniu, innej grupie szczurów zapewniono dostęp do tego samego menu, ale tylko przez godzinę dziennie. U nich nie zauważono zmian w mózgu… przynajmniej w okresie trwania eksperymentu.

Wynika z tego, że nieograniczony dostęp i nadkonsupcja prowadzi do zmian w mózgu. Oba czynniki są charakterystyczne dla Internetowej pornografii.

Ostatnie badania na ludziach potwierdziły, że nadkonsumpcja wysokotłuszczowych potraw powoduje znieczulenie przyjemności odbieranej przez mózg. Czy nierozsądne będzie założenie, że nadkonsumpcja Internetu zmienia mózg? Badania wykazują zmniejszenie receptorów dopaminy również u osób uzależnionych od hazardu i gier komputerowych.

Wniosek: naturalne wzmacniacze są w stanie zmienić mózg w podobny sposób co narkotyki. Schemat wyglada identycznie jak na grafice powyżej. Nadkonsumpcja powoduje znieczulenie odbieranej przyjemności, co staje się przyczyną braku satysfakcji i pojawienia się głodu.

Co stało się z otyłymi szczurami, którym zaczęto podawać z powrotem normalną szczurzą karmę? Dwie rzeczy: na początku jadły bardzo niewiele, pomimo tego, że ten sam rodzaj karmy spożywały od małego. Może nie była już dla nich tak smaczna i pobudzająca? Innymi słowy, szczury były zawiedzione. Co ciekawe, obserwacja ta pokrywa się z raportami osób uzależnionych od pornografii:

1. Znane porno staje się dla nich „nudne” lub za mało stymulujące.
2. Ich pornograficzne preferencje zmieniają się z czasem, nieraz w niepokojący sposób.

Zmiany te są wynikiem braku satysfakcji, braku pobudzenia i narastania głodu.

Druga zmiana jaka zaszła we szczurach – lub raczej co się nie wydarzyło – po 2 tygodniach spożywania szczurzej karmy ich receptory dopaminy nie wróciły do normalnego poziomu (wówczas zakończono eksperyment). Porównajmy to z wynikami badania, w którym szczurom podano kokainę. Receptory dopaminy powróciły do stabilnego poziomu już po dwóch dniach odwyku. To dziwne, gdyż kokaina podnosi dopaminę bardziej. Dlaczego więc okres uszczuplenia receptorów dopaminy po przyjmowaniu śmieciowego jedzenia trwa dłużej niż w przypadku kokainy?

Wydaje mi się, ze mamy tu do czynienia z jakimś genetycznym programem, który wyobrażam sobie jak „mechanizm nienasycenia”. Wygląda jakby spadek receptorów dopaminy był sygnałem do aktywacji tego mechanizmu. Uważam, że nie dzieje się to bez przyczyny. „Mechanizm nienasycenia”jest odpowiedzią natury na uczucie zaspokojenia czy sytości („Mam już dość”). Myślę, że mechanizm ten działa w dwóch sferach: jedzenia i seksu.

W pewnych sytuacjach obejście blokady „Mam już dość” może przynieść korzyści z punktu widzenia ewolucji . Pomyśl o wilkach chowających na później 10 kg mięsa ze swojej zdobyczy czy niedźwiedziach ucztujących na łososiach tuż przed zimowym snem. Lub o naszych przodkach grubnących kilka kilo przed zimą.

A co jeżeli w okresie rui nadarza się możliwość zapłodnienia całego haremu? To sposobność, którą trzeba wykorzystać. Dla ssaków, takie okazje były rzadkie i krótkotrwałe. Twój układ nagrody, świadomy tego faktu, mówi „Bierz to teraz, póki jest co brać!”

d
Sooty to żywy przykład działania „mechanizmu nienasycenia” i przy okazji efektu Coolidge’a. Sooty włamał się do klatki z 24 samicami… i został ojcem 43 małych świnek doświadczalnych. Gdy w końcu schwytano go po dokonanym Bohaterskim Czynie, spał przez dwa dni non stop.

Sposobności takie jak ta są bardzo rzadkie w królestwie zwierząt. Uzależnienie od porno jest całkiem sensowne z punktu widzenia twoich genów. Internet oferuje nieskończone sposobności „parzenia się”, które twój prymitywny układ nagrody odczytuje jako realne. To paradoks: prymitywny, nie znający techniki Układ Limbiczny postrzega porno jako rzeczywistość. Tylko większa, racjonalna część mózgu zwana korą mózgową wie, że to na co patrzysz to piksele na ekranie komputera.

Jak każdy dobry ssak, starasz się rozsiewać geny gdzie i kiedy tylko dasz rady. Twoja „ruja” nie ma ram czasowych i nie zależy od pór roku. Możesz tym samym wpaść w błędne koło. Nieskończenie nowe możliwości spółkowania (Internetowa pornografia), plus efekt Coolidgea’ (nienasycony ciąg), plus niższy poziom receptorów dopaminy jeśli kontynuujesz, plus głód kolejnych nowych możliwości spółkowania… Rezultatem jest cykl uzależnienia.

Nie musisz czuć winy z powodu wpadnięcia w uzależnienie od Internetowej pornografii. Po prostu robisz to, do czego zostałeś stworzony – rola ssaka zapładniającego chętne samice. Tyle, że tylko na ekranie…

Uzależnienie to coś więcej niż znieczulony odbiór przyjemności. Kolejny istotny aspekt to przeprogramowanie połączeń neuronowych. Jest stare powiedzenie „Komórki nerwowe, które razem aktywują się, łącza się ze sobą”. Przeprogramowanie wzmacnia połączenia między poszczególnymi komórkami, ułatwiając im komunikację i tworząc obwody. Im mocniejsze połączenia, tym łatwiej wiadomości krążyć pomiędzy obwodami.

Podobnie jak ze znieczuleniem na przyjemność, przeprogramowanie ma miejsce w synapsach. Wciąż nie wyjaśniono tego skomplikowanego procesu. Wiemy, że przeprogramowanie ma miejsce cały czas. Dzięki temu uczymy się. W ten sposób również powstają nasze wspomnienia. Im więcej używamy danych połączeń, tym mocniejsze się stają. Tak właśnie uczymy się umiejętności takich jak chodzenie czy jazda na rowerze.

Nauka niektórych rzeczy wymaga powtarzalności, innych nie. Dla przykładu wspomnienia nie muszą być powtórzone by zyskały formę. To nic innego jak jednorazowe połączenia komórek nerwowych. Masz obwód odpowiadający za wspomnienie zdanej matury i niewykluczone, że masz obwód swojej ulubionej gwiazdy porno.

Ciekawą analogią dla formowania się połączeń neuronowych jest ścieżka. Jeżeli pierwszy raz idziesz polem wśród wysokiej trawy jest ci trudno. Im częściej chodzisz tą samą drogą, tym jest łatwiej. W końcu rozdeptujesz całą trawę i idziesz po ziemi. Możesz wyobrazić sobie taką ścieżkę jako umiejętność lub nawyk.

To normalne, że częściej wybierasz wydeptaną ścieżkę. Tak jest łatwiej, nawet jeżeli niekoniecznie palisz się by iść tą drogą. Jak odniesiemy to do uzależnienia? Z jednej strony znieczulony odbiór przyjemności a z drugiej strony wspomnienia nakłaniają cię to oglądania na okrągło pornografii. Stworzyłeś mocno wydeptaną ścieżkę, którą bardzo łatwo chodzić. Jest ona dla ciebie drogą najmniejszego oporu dla uzyskania przyjemności.

Silne emocje tworzą silne wspomnienia. Obwód pamięciowy jest w stanie stworzyć się błyskawicznie, jeżeli tylko trafiasz na coś znaczącego lub o dużym ładunku emocjonalnym. Jako przykład możemy podać narodziny dziecka, wypadek samochodowy, lub nawet zdobycie zwycięskiego gola. Twój mózg jest podekscytowany i mówi „Proszę zapamiętaj to, to bardzo ważne!”.

Dopamina jest niezwykle istotnym czynnikiem w formowaniu wspomnień. To jedno z jej zadań. Co więcej, gdy wydziela się mnóstwo adrenaliny, wspomnienia są jeszcze potężniejsze, bardziej „ważne”. Im intensywniejsze przeżycie, tym więcej uwolnionej adrenaliny i dopaminy i tym samym wspomnienie staje się mocniejsze. W takim wypadku zamiast butów do wydeptania ścieżki używasz kosiarki.

Gdy podczas oglądania pornografii doświadczasz takich emocji jak podniecenie, strach, szok, obrzydzenie, wina lub wstyd, wzmacniasz swoje wspomnienia. W tym momencie dobrą poradą będzie: „Nie czuj się winny. Nie czuj wstydu”. Mocne negatywne odczucia nie pomagają w żaden sposób.

Kolejna część: Bodźce warunkowe i eskalacja uzależnienia

by

[6] Bodźce warunkowe i eskalacja uzależnienia

Uzależnienie to typ bardzo silnego wspomnienia, które łączy się ze znieczulonym odbiorem przyjemności. Twój układ nagrody jest znieczulony a ty pożądasz każdej opcji aby podnieść poziom dopaminy.

Uzależnienie to swoista „ścieżka najmniejszego oporu prowadząca do uczucia ulgi”. Pornografia staje się najpewniejszym źródłem dopaminy więc układ limbiczny mówi „tak, tak, tak! Zrób to!” To esencja twojego głodu.

Uczucie „głodu” jest normalne. Mózg każdego dnia wysyła sygnały abyśmy jedli, pili i uprawiali seks. „Bodziec warunkowy” jest wspomnieniem, myślą, uczuciem lub doznaniem które uruchamia przymus brania. Jest pewnego rodzaju przyciskiem START. Twój mózg utożsamia bowiem bodziec z nagrodą (przyjemnością). Dla przykładu, zapach piekącego się ciasta jest bodźcem który nakłania cię do zjedzenia ciastka, nawet jeśli nie jesteś głodny. Pomyśl tylko o eksperymencie z psem Pawłowa śliniącym się gdy rozlega się dzwonek. Jeśli jesteś palaczem, zakończenie posiłku może być bodźcem do sięgnięcia po papieros. Jeśli jesteś alkoholikiem, spacer w pobliżu baru może być bodźcem by się napić – nawet jeżeli byłeś trzeźwy od 20 lat. Dla sposoby uzależnionej od porno, bodźcem może być pozostanie w domu samym, otwierająca się w okienku przeglądarki reklama zawierająca seksowną treść, lub zwykłe wspomnienie jakiegoś pornograficznego zdjęcia.

Odebranie bodźca zazwyczaj zmienia twój stan umysłu. Nagle wszystko przestaje mieć znaczenie a ty skupiasz się tylko na jednym celu: osiągnięciu przyjemności. Bodźce mają ogromną moc ponieważ są w stanie aktywować obwody pamięciowe związane z uzależnieniem. Na rysunku poniżej bodziec pornograficzny oznaczono żółtą strzałką.

a
To co obserwujesz można opisać jako szaleńczą szarżę układu limbicznego, w czasie której kora mózgowa, czyli racjonalny mózg, zostaje wyłączony z procesu decyzyjnego. Gdybyśmy reagowalibyśmy w podobny sposób na codzienne, losowe potrzeby, nasze życie zamieniłoby się w istny bałagan.

Żółta strzałka reprezentuje potrzebę, sygnał „Bierz to!”. Pomarańczowa reprezentuje procesy racjonalne i rozmyślania nad naszymi pragnieniami. U zdrowej osoby pomiędzy tymi dwoma funkcjami mózgu panuje delikatna harmonia.

Układ limbiczny chce byś „to zrobił”. Dla przykładu: „przywal szefowi” lub „zjedz pudełko lodów, które zauważyłeś w lodówce”. W tym momencie mózg racjonalny zaczyna analizować sytuację i przewiduje potencjalne konsekwencje podjętych czynów. Blokuje większość impulsów, które możemy uznać za nierozważne i później żałować. W miarę rozwoju nałogu, mózg kontynuuje negatywne przeprogramowanie: kontrola nad impulsami słabnie a obwody pamięciowe odpowiedzialne za uzależnienie stają się silniejsze.

Uzależnienie tworzy bardzo silny obwód „zrób to” oraz prowadzi do przymusu brania bez względu na konsekwencje. Na grafice poniżej wspomnienie to oznaczono strzałką żółtą. Równie ważne jest osłabienie zaznaczonego niebieską strzałką obwodu „nie rób tego”.

b

Skosiłeś całą trawę na ścieżce obwodu pamięciowego „Bierz to” („Go for it!”) i w pewien sposób pozwoliłeś trawie zarosnąć na przejściu obwodu „Przemyśl to” („Think about it?”). Mózg racjonalny, pamiętający przeszłość i analizujący konsekwencje, stracił moc wpływania na twoje decyzje.

Gdy rzucisz uzależnienie od porno, powinny stać się dwie rzeczy. Niebieska strzałka odzyska siłę, a ty odzyskasz kontrole nad sobą. Żółty obwód uzależnienia osłabnie. Mimo, że połączenia nerwowe odpowiadające za uzależnienie osłabną, może się okazać, że nigdy nie znikną w całości.

Pamiętasz „Tolerancję” z testu? To potrzeba większej aktywności i częstszego używania narkotyku by uzyskać ten sam efekt. To główny znak uzależnienia. W przypadku pornografii masz dwa sposoby eskalowania. Możesz spędzać coraz więcej czasu oglądając porno, lub możesz oglądać porno, które pobudza cię coraz bardziej. Tu włącza się do gry przeprogramowanie „preferencji”. Niczym dziwnym nie jest rozpoczynanie swojej kariery pornograficznej od oglądania zdjęć np. nagich gwiazd filmowych a kończenie na zoofilii czy brutalnych scenach gwałtów.

Dopamina pcha cię nie tylko w kierunku nowych partnerek (efekt Coolidge’a) ale również nowych rodzajów pornografii. Gdy odnajdziesz nową nisze pornograficzną lub jakiś szokujący materiał podnosi się także adrenalina.

Nudzisz się nie tylko ulubioną gwiazdą porno, ale każdym typem materiału który aktualnie oglądasz. „Znudzony” oznacza „za mało dopaminy aby wywołać podniecenie”. Dopamina uderza w odpowiedzi na nowość, adrenalina w odpowiedzi na silne emocje. Gdy połączysz „nowość” z „wysoką emocjonalnością” uzyskujesz największą satysfakcję i najsilniejsze wspomnienia. To potężny sposób na przeprogramowanie mózgu.

Jest to główny powód dla którego osoby uzależnione od porno szukają coraz bardziej ekstremalnych, szokujących lub „zabronionych” materiałów. Szukają najwyższego możliwego uderzenia dopaminy i adrenaliny. Im bardziej intensywne emocje, im częściej powtarzane, tym mocniejsze przeprogramowanie. Każde nowe doświadczenie zaszczepia w mózgu nowe upodobania czy fetysze. Jeśli twoje seksualne preferencje zmieniły się… zmienił się również twój mózg.

„The Brain that Changes Itself” (w wolnym tłumaczeniu: „Mózg który sam potrafi siebie zmieniać”) to znakomita książka psychiatry Normana Doidge’a. Tematyką książki jest przeprogramowanie mózgu. Gdy zapoznasz się z tą lekturą (usilnie zalecane) sam przekonasz się jak łatwo dokonywać zmian i adaptacji w naszych mózgach. Jeden z rozdziałów poświęcono tematowi seksualności.

Doidge zajmował się osobami uzależnionymi od pornografii i nie ma wątpliwości co do dwóch rzeczy. Po pierwsze uzależnienie od porno jest realne gdyż pornografia zmienia struktury w mózgu. Po drugie Internetowa pornografia jest w stanie przeprogramować mózg na nowe seksualne preferencje. Jak mówi:

„Aktualna epidemia porno daje nam jasny obraz, że seksualne gusta można nabyć. Pornografia dostarczona poprzez szybkie łącza Internetowe spełnia wszystkie wymagania nieodzowne dla zmian neuroplastycznych.”

„Neuroplastyczność” oznacza zdolność przeprogramowania mózgu. Gdziekolwiek przygoda z pornografią cie zaprowadziła, warto o tym pamiętać. Dla twojego układu nagrody nie ma znaczenia charakter obrazu na który patrzysz. Jedyne co się liczy to pobudzenie. Dlatego oglądasz materiały nieraz „szokujące”, nieraz „zaskakujące”, nawet jeśli jesteś nimi w głębi zniesmaczony. W pewnym sensie struktura logiczna mózgu, czyli kora, nie jest w stanie pojąć dlaczego to gówno w ogóle oglądasz.

Jeżeli jesteś na etapie, w którym może cię pobudzić tylko oglądanie wymiotujących Japonek, jak w tym odcinku South Park to pamiętaj, że możesz powrócić do punktu wyjścia czyli momentu zanim wskoczyłeś na pornograficzną karuzelę. Mózg jest w stanie zmienić sam siebie.

Co sprawia, że pornografia Internetowa jest tak unikalna? Oto pewne czynniki odnotowane przez używających:

Po pierwsze, czynniki społeczne. Porno jest za darmo, możesz oglądać w samotności, jest łatwo dostępne i nikt nawet się nie domyśla, że jesteś od tego uzależniony.

Są także czynniki psychologiczne. Strony zajmujące się wychodzeniem z uzależnienia od pornografii zwracają uwagę, że łatwość wpadnięcia w nałóg wiąże się z połączeniem wizualnej stymulacji z masturbacją i orgazmem. Wina i wstyd również utrwalają cykl uzależnienia.

Kolejny ważny czynnik to sposób w jaki używamy Internetową pornografię i w jaki sposób wpływa ona na układ nagrody i poziom dopaminy. Oto lista przesłanek wskazujących, że pornografia jest w stanie podwyższyć poziom dopaminy na nienaturalnie długi okres czasu, co prowadzi to nadstymulacji układu nagrody.

1. Pornografia internetowa dostarcza na bieżąco nowe treści. Możesz klikać i klikać patrząc na tak dużo obrazów jak tylko chcesz. Tym sposobem zapewniasz sobie na okrągło „zastrzyki” dopaminy. To w zasadzie odróżnia aktualną „szerokopasmową pornografię” od tej z przeszłości.

2. W odróżnieniu do jedzenia czy używania narkotyków, nie ma fizycznych limitów konsumpcji Internetowej pornografii – chyba, że po prostu zaśniesz. To ważna obserwacja. Z żywnością lub narkotykami, w pewnym momencie mózg (organizm) mówi fizyczne „Stop!”: dopamina obniża się na tyle, że tracisz chęci. Oglądając porno bez doprowadzenia się do orgazmu jesteś w stanie utrzymać podniesiony poziom dopaminy przez wiele godzin. To właśnie sprawia, że porno jest tak uzależniające. Jeżeli doprowadzisz się do orgazmu, jedyny sposób aby obejść naturalny mechanizm nasycenia (występujący po finale stosunku), to dalsze poszukiwanie jeszcze bardziej pobudzających obrazów pornograficznych. W efekcie ponownie podnosisz poziom dopaminy.

3. W przypadku uzależnienia od jedzenia, hazardu czy narkomanii eskalacja wymaga częstszego używania. Internetowa pornografia może eskalować do scen z udziałem wielu aktorów czy coraz bardziej szokujących odmian. Potrzeby ludzi uzależnionych od dopaminy podniesionej do granic możliwości są wodą na młyn producentów ekstremalnych wersji porno.

4. W odróżnieniu od jedzenia czy narkotyków, Internetowa pornografia jest pod ręką 24 godziny na dobę, gotowa by być odtwarzana nawet jako przebłysk pamięci, chciany lub niechciany. Gdy pojawia się wspomnienie, dopamina strzela w górę, co owocuje wzmocnieniem obwodów pamięciowych odpowiedzialnych za uzależnienie.

Kolejna część: Symptomy uzależnienia i podstawy odwyku